Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Houston. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Houston. Pokaż wszystkie posty

koniec świata w Houston

czwartek, 13 sierpnia 2015

Jest cisza. Niebo rozciera się cukierkowo, suchymi pastelami. Iglica kościoła prezbiteriańskiego wyraźnie się odcina od tego taniego, pudrowego koloru. Tyle w tym kraju kościołów. Po kilka w każdej dzielnicy. W Polsce są katolickie, w Brazylii zielonoświątkowe, w Stanach protestanckie. To okolica się zmienia, ja stoję ciągle w jednym miejscu. To tylko planety wirują wokół mnie, nieruchomej. Zachód słońca na chwilę jest, a zanim zdążę dojść na koniec parkingu, gdzie zaparkowana jest moja półciężarówka - już go nie ma.

słońce w Glenwood

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Jest cisza. Dzieje się u mnie sporo dziwnych rzeczy. Taki to wolny kraj, że nie mogę ich tu dosadnie opisać. Taki to kraj ludzi odważnych, że na dopuszczenie krytyki odwagi już nie starcza.

Na marginesie.

Wychodzimy ze szklanego biurowca w skwar teksaskiego lata. Wydaje mi się, że powoli osiągamy poziomy upału pozwalające na smażenie jajek na betonie. Zapaleńcy wypróbowują również, czy białko zetnie się na trawniku, rozgrzanym od południowego słońca. Zaparkowaliśmy w rogu parkingu, w cieniu rozłożystego dębu, który stoi na sąsiedniej posesji i przytula się do metalowej siatki okalającej parking. Zaglądam ciekawie przez bluszcz i widzę nagrobki na estetycznie przystrzyżonym wzgórzu. Cmentarz?

„Czekaj” - mówi Mężczyzna, zatrzymując się wpół gestu przy drzwiach do pickupa. - „Czy to nie jest ten cmentarz, na którym pochowany jest Howard Hughes?”.

O prawach

Wszystkie teksty zamieszczone na blogu są wyłączną własnością bloga "pelargonie i sól" i jego autora, Karoliny Zaremby. Wykorzystywanie i kopiowanie ich bez mojej zgody jest zabronione (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).

O fotkach

Dla tych, co się na tym znają, rozróżnienie będzie dosyć jasne: te zdjęcia, które mają potencjał i sprawiają wrażenie, jakby cyknął je ktoś, kto wie, co robi, są dziełem mojej olśniewającej siostry. Znajdziecie ją na www.dorobothy.pl razem z resztą jej sportowo-artystycznych projektów.

Za pozostałe zdjęcia (robione tabletem lub komórką) biorę odpowiedzialność ja. Rzadkie zapożyczenia pojawiają się ze źródłem. Zdjęcia niepodpisane pochodzą z pixabay lub ze strony podobnej.

Posty popularne

Posłuchaj Pelargonii!

Ostatnie rozmowy

© pelargonie i sól
designed by templatesZoo