Mam cichą nadzieję, że po lekturze Teksaskiego Paszportu jesteście w stanie rozszyfrować (mniej więcej) wydarzenia, do których odnosi się twórca. W ramach ściągi polecam wpis o Rewolucji i – w mniejszym stopniu – wpisy o Tejanos (I i II) i opowiadania o skarbach.
Sama jeszcze nie do końca rozgryzłam, kto dokładnie pojawia się na fasadzie, bo nie zawsze jest to jasne: oczywiście Geronimo, oczywiście Frederick Douglass i prezydent Lincoln, chyba też Sam Houston, generał Santa Ana, Davie Crockett, może Steven Austin? Jest tych twarzy sporo, zwłaszcza wtedy, gdzie Xavier pokazuje lawinę słynnych Tejanos. Zapraszam więc do robienia własnych odkryć! (I wyzwanie: czy dojrzycie w potoku imigrantów flagę polską?).












