Żuję wędzidło. Zastanawiam się, czy mi się podoba taki układ, w którym wszystko mogę sobie ustawić niby pode mnie.
***
Ostatnio w moje ręce trafiła przypadkiem wielka zgrzewka wody o nazwie Icelandic. Została w sali konferencyjnej, a że nikt nie był nią zainteresowany, to zgłosiłam się ja. Okazało się, że była to bardzo dobra decyzja, a na moje konto wpłynął bardzo dobry uczynek. Woda Icelandic pochodzi bowiem z prastarego źródła, gdzie filtrowana jest w sposób naturalny przez liczne warstwy skały wulkanicznej. To jednak nie koniec: każda butelka jest także neutralna pod względem emisji dwutlenku węgla. Oznacza to, że ilość dwutlenku węgla wyemitowanego przy jej produkcji została zneutralizowana poprzez utworzenie odnawialnych źródeł energii i/lub wykupienie kwot CO2 od odpowiednich instytucji w Europie.
Taki, powiedzmy, odpust w ekologicznym plastiku.
Gdy kilka miesięcy temu kupowałam bilet lotniczy do Polski, na ekranie pojawiło się okienko z pytanie, czy chcę zneutralizować mój „ślad w atmosferze” poprzez wykupienie konkretnej ilości sadzonek w odległych tropikach. Mogłam nawet wstukać dane mojego lotu w specjalny kalkulator i zobaczyć, ile krzywdy zamierzam światu wyrządzić. Niewiarygodnie szkodliwy taki jeden lot. Aż wstyd.
Oczywiście, jako cuchnący cynik nie wierzę w żadne odpusty. Wierzę w nieuchronność splotu przyczynowo-skutkowego i w zasadność zdrowego poczucia winy. W prawidłowość ludzkich wzlotów i upadków, które zostawiają na piasku serpentynowate ślady jak po przechodzącym wężu. (Niby ukosem się wije gadzina, a jednak jakoś przewrotnie do przodu. Choć na wielką okrętkę).
Mimo tych solidnych przekonań, uderza do głowy ta myśl, że w sumie nieważne, co zrobię, byleby dało się to później odpowiedzialnie zneutralizować.
Wodę oczywiście piję. Jest jej dwadzieścia butelek. Muszę teraz obliczyć, na jakie wyskoki mnie stać po jej przerobieniu.

brawo z żelazkiem ! .. ja bardzo lubię prasować .. prasuję sobie i myślę sobię tak jakbym gdzieś szedł czy pielgrzymował ...
OdpowiedzUsuńfajnie z Icelandic http://en.wikipedia.org/wiki/Icelandic_Glacial ...i z tym CO2 ale mimo wszystko taką zacna woda musi tu przybyć statkiem jeśli nie przylecieć :^) ... ale to i tak lepiej niż z Fiji :^)) .. bardzo ciepło pozdrawiam z A :^)
Paradoksalnie też bardzo lubię prasować i lubię rzeczy, które wymagają prasowania, np. koszule. Ale dotąd zawsze jakoś udawało mi się użyć cudzego żelazka :)
UsuńEch, no i właśnie, musi przylecieć! I takie to właśnie braki carbon-neutral... Usiłować jednak zawsze można...